Intolerable
Przeżywam bunt. A wydawać by się mogło, że okres buntu już dawno za mną. W telewizji mundrzy ludzie mówią, że zazwyczaj przypada on na młodzieńcze lata, które jak niektórzy wiedzą już dawno za mną. Bliżej mi do geriatrycznych utyskiwań niż nastoletniej walki z systemem. A jednak. Ja protestuję! Co to ma znaczyć, żeby tak dezorientować człowieka?! Bo człowiek niewinny, nieprzygotowany, może się pogubić. Wstaje sobie taka istota rano, wygląda przez okno, i co widzi? Ano, piękne, błękitne niebo, promyki słońca rozświetlają pokój, temperatura na wskaźniku zaokiennym iście wiosenna. Od razu człowiekowi robi się weselej na duszy. Ale, ale. Co dzieje się dnia następnego?!! Wygląda człowiek w oczekiwaniu, ze ujrzy równie piękne dziwy co dnia poprzedniego. Optymista ma nawet nadzieję na więcej. Oczyma wyobraźni widzi kwitnące drzewa, ćwierkające ptaki, innymi słowy, wiosnę w pełni, czyhającą za rogiem. Nic bardziej mylnego!! Owszem, drzewa białe są, z tą tylko małą różnicą, że białe od śniegu, nie od kwiatów budzących się do życia! Niewybaczalne!!
I’m protesting. Against the weather and disorientation it causes. An innocent me wake up one day and see beautiful blue sky, rays of sun, springish temperature which make me smile and give me energy for the whole day. And what happens the next day? Of course I get up with strong believe that nothing has changed. That what I will see in a minute through the window will be exactly the same. Or even better. I can almost imagine blooming trees, tweeting birds, in other words, full spring lurking on the corner. Nothing could be more wrong!! What I can see are the trees, yes white indeed, but not from the blossoms, no!! From the snow! Intolerable!!
sweater, watch: no name bought in Bangkok
necklaces: House, Indiska
kategoria: Aktualności





podpisuje sie pod tym – takie pogodowe wariacje nie są miłe. człowiek już się cieszy, że wiosna tuż tuż, grube płaszcze chowa w szafie, aż tu sobie spada jakieś białe badziewie z nieba.
o co chodzi?
żarty jakieś!!!
/niekoniecznie pogodowo/
jednak pamiętajmy, zawsze przychodzi wiosna. czasem po prostu zima jest dłuższa, niż chcemy, niekiedy walczy i walczy i na chwilę przegrywa, jeszcze trzeba przeczekać odwilż, ale wiosna będzie. na pewno.
cierpliwości.